2011 Grudzień | Melbourne. Dobre miejsce na wioskę

Wyjedź do Australii. Blog Moniki i Przemka, czyli Australia z perspektywy mieszkańca.RSS wpisów RSS komentarzy

Grudzień 2011- archiwa

Zapachniało świętami…

Czyli zrobiliśmy dzisiaj razem z dziećmi pierniczki. Przyprawę piernikową robię sama – mieszając różne mieszanki przypraw do ciast + trochę kakao  +koniecznie cynamon. Przepis też pomieszałam (trochę z jednej strony, trochę z drugiej, inna ilość składników, także można przepis uznać za mój). Pierniczki eksperymentalnie piekłam cienkie i trochę grube. Dzisiaj znacznie lepiej smakowały te grube. Cienkie były dość twarde i chrupkie, zobaczymy czy zmiękną do świąt.

Komentarze (2)

Diamentowa Zatoka

Lato u nas w pełni (chociaż znów zimne), a ja tymczasem wracam do wspomnień z wiosny. Poniżej kilka migawek z Półwyspu Mornington i odwiedzonej przez nas jeszcze w październiku Diamentowej Zatoki (ang. Diamond Bay, mapka tutaj), którą widzieliśmy zresztą po raz pierwszy.

Diamond Bay, Mornington Peninsula, Wiktoria, Australia

Bay of Islands, Mornington Peninsula, Wiktoria, Australia

Zatoka Wysp (Bay of Islands)

Czytaj dalej »

Komentarze (5)

Śnienie psa dingo

Książek o tematyce australijskiej pojawia się w Polsce niemało, ale z reguły są to albo przewodniki, albo mniej lub bardziej udane reportaże lub dzienniki podróży. Z tym większym zainteresowaniem przyjąłem pojawienie się beletrystyki, napisanej w dodatku przez Polkę mieszkającą w moim ulubionym australijskim mieście.

Powrót do Edenu - Agnieszka Burton
Czytaj dalej »

1 komentarz

Imigrant-kujon. Rzecz o szkole.

W miejscowej gazecie „The Age” ukazał się niedawno ciekawy artykuł nt. imigrantów z Azji i presji jakiej poddają oni swoje dzieci. Jeśli ktoś chce sobie przećwiczyć angielski to zapraszam do lektury tutaj. W dużym skrócie chodzi o to,  że azjatyckie dzieci są tak mocne, że zabierają prawie wszystkie miejsca w najbardziej prestiżowych publicznych szkołach w Melbourne, a potem płacą za to wysoką cenę braku przystosowania do normalnego życia społecznego.

Co to są „prestiżowe publiczne szkoły”? Rzecz się tyczy szkół średnich (ang. high school), czyli od klasy 7 i późniejszych. Pomijamy w tych rozważaniach prywatne szkoły i skupiamy się na państwowych. Otóż prawie wszystkie szkoły średnie są w Australii objęte rejonizacją. Oznacza to, że przyjmują uczniów tylko z określonego rejonu miasta, zaznaczonego dokładnie ma mapce. Żadnych egzaminów wstępnych, rejon i już.

Efekt jest taki, że lepsze szkoły przyciągają ambitniejszych rodziców i ceny nieruchomości (również wynajmu) w rejonach lepszych szkół rosną.

Przechodzę wreszcie do meritum: jest kilka wyjątków od tej reguły. W Melbourne od lat istniały tylko 2 (dwie) publiczne szkoły średnie, do których trzeba było zdać egzamin, jedna dla chłopców i jedna dla dziewcząt. Przypominam, że mówimy o 4-milionowym mieście! Ostatnio otworzono w dalekich dzielnicach 2 kolejne tego typu szkoły, tym razem koedukacyjne.

Czytaj dalej »

Komentarze (14)

  • RSS
  • Newsletter
  • Facebook

Switch to our mobile site